#30dni: wyzwanie

dnia

Moja koleżanka zainspirowała mnie do działania tzw. „małymi krokami”, nigdy nie nabieram się na takie sztuczki. W tej sytuacji wątpię w to czy jestem nabijany w butelkę czy też nie, więc postanowiłem to sprawdzić. Czy będę się męczyć? Trudno się męczyć słysząc:

  1. Nie stawiaj przed sobą ciężkiego celu. Tylko taki, który po mieisącu będzie o wiele lepszym efektem.
  2. Nie trzeba wariować i koncentrować się na zadaniach. Po prostu je zrób. Wyznacz takie, by nie wymagały od Ciebie wysiłku większego niż pójście do sklepu czy zadzwonienie do znajomego.
  3. Ważne jest tylko to, że da Ci to satysfakcję większą niż notoryczna, żmudna, odrzucająca na samym początku praca… po 30 dniach zobaczysz niesamowity efekt.

Zachęcam do obejrzenia inspirującego filmiku, trwa trzy minuty i ma polskie podpisy. Nie zgubicie się na pewno.

Facet skrócił filozofię Kaizen do 3 minutowego przemówienia.

Nie chodzi o to by zmieniać wszystko, ale chodzi o to by dać nadzieję sobie, że to się udaje nie wystarczy o tym fantazjować, trzeba odważnie wprowadzić to w ruch.

W „House of Cards” głowny bohater Frank Underwood powiedział:

Wyobraźnia to pewna forma odwagi.

Tak więc wyobrażam sobie sukces! Liczę przede wszystkim na siebie i trzymam kciuki za Was, za tych którzy chcą podjąć się zadaniu.

Moje 5 Punktów:

  1. Coś dla domu – codziennie nie krócej i nie dłużej posprzątam część swojego mieszkania.
  2. Coś dla rozwoju – codziennie w 10 zwięzłych zdaniach opiszę Wam coś naprawdę inspirującego, ciekawego. Postaram się to publikować następego dnia ok 11:00
  3. Coś dla zdrowia – 13 tysięcy kroków brzmi jak wyzwanie. Upewnijmy się czy ja je naprawdę robię. Może do tego zrobię sobie ciekawe selfie, zdjęcie obiektu? Podczas takich spacerów często przychodzą do głowy ciekawe pomysły. Wezmę ze sobą notes.
  4. Coś na przyszłosć – tego punktu nie opiszę tutaj, zostawię go w tajemnicy. Dowiedzą się o tym tylko zaufane bliskie mi osoby.
  5. Nagroda – Codziennie do skarbonki wrzucę 3 złote. Po 30 dniach będę miał 90 złotych. Za to mogę kupić sobie coś naprawdę ciekawego… i inspirującego.

To cała lista. Więcej nie potrzeba. Jest to wyzwanie na 30 dni i mam nadzieję, że nie zwątpię w piątym dniu.

Moje codziennie poczynania o 30 dniowym testowym wyzwaniu znajdziecie na snapchat: kawunya, instagramie @k3w3.

Dla tych, którzy uważają za głupi, płytki pomysł, nie przeszkadzajcie mi i sobie, róbcie swoje.

Życzę Wam udanego działania. Jesteśmy w kontakcie.

 

Reklamy